Sezon na rogacze zaczyna się za kilka dni. Z kolei sezon na kleszcze jest już w pełni. Każdorazowa wyprawa do łowiska to gwarantowane pozyskanie bynajmniej nietrofealnych kleszczy. Spotkanie z pajęczakiem może się skończyć tylko na nieprzyjemnym ukąszeniu i zaczerwienionej skórze. Gorszy scenariusz to poważne choroby z powikłaniami, takie jak borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu. I przed takimi skutkami złapania kleszcza należy się bronić na wszelkie sposoby.






