To bez dwóch zdań jedno z najbardziej przydatnych akcesoriów w ekwipunku każdego aktywnego łowcy. W siatkę ochronną na tusze strzelonej zwierzyny warto się zaopatrzyć już z początkiem sezonu na kozły. Szczególnie gdy myśliwy nie stroni od przerobu pozyskanych tusz na własny użytek. Aby zagwarantować odpowiednie wystudzenie i doskonałą jakość mięsa – dotyczy to zarówno rogacza, jak i dzika – powinny one być przechowane w temperaturze otoczenia nawet przez kilkanaście godzin.
Moskitiera skutecznie zabezpiecza tuszę przed dostępem owadów, a przy tym nie ogranicza procesu jej odparowania. Dzięki siatce może ona oczekiwać na transport do punktu skupu swobodnie zawieszona np. w zaciszu przydomowego ogrodu. Przyda się zapewne także wówczas, kiedy do rozbioru zwierza strzelonego o świcie zamierzamy przystąpić dopiero po powrocie z pracy, późnym popołudniem lub następnego dnia.
Moskitiera na tusze zwierzyny to nowość w ofercie polskiej firmy Wild Hunting, właściciela marki 2Wolfs. Siatka o wymiarach 80 x 180 cm została wykonana z poliestru (zastosowanie tworzywa syntetycznego pozwala na jej łatwe czyszczenie) o drobnym splocie, dobrze chroniącym przed dostępem insektów. Jest zamykana na klasyczny ściągacz sznurkowy. Umieszczono ją w niewielkim (23 x 16 cm), poręcznym pokrowcu z codury, zapinanym na napę oraz zaopatrzonym w solidny karabińczyk służący do jej przytroczenia do torby, plecaka czy spodni. W wersji podstawowej siatkę naciąga się od dołu. Wkrótce pojawi się wariant do zakładania od góry – o tyle praktyczniejszy, że wówczas moskitierę będzie się dało zamknąć po odcieknięciu farby.
Produkty 2Wolfs powstają w odpowiedzi na potrzeby zgłaszane przez myśliwych.
ADP mat. rekl. | Brać Łowiecka 05/2016







