Automatyczny, zdalnie sterowany system nęcenia dzików Handykirrung to zestaw składający się z beczki (w wariancie podstawowym 60-litrowej, mieszczącej ok. 40 kg ziarna kukurydzy; dostępna jest także 120-litrowa wersja Max) wyposażonej w sterownik zasilany ośmioma dołączonymi do zestawu bateriami AA (jest w nim miejsce na dodatkowe osiem akumulatorów) i podajnik śrubowy do rozsypywania zawartości. Sterownik jest zaopatrzony w kartę SIM, która pozwala zdalnie łączyć się z automatem poprzez bardzo czytelną i łatwą w obsłudze aplikację mobilną (testowaliśmy wersję na iOS). Można ją sprawnie pobrać, skanując kod QR znajdujący się w instrukcji obsługi. Podawanie kukurydzy da się także uruchomić SMS-owymi kodami. Karta jest już aktywowana (z kredytem 10 euro, który powinien wystarczyć na ponad pięć lat). W zestawie są ponadto dwa bloczki z pasami i napinaczem oraz karabińczykiem do montażu automatu w terenie. Trzeba pamiętać, aby urządzenie znajdowało się w miejscu z dobrym zasięgiem GSM. Inaczej nie będziemy mieć z nim zdalnego połączenia.
Producent wskazuje w instrukcji obsługi gramaturę podawanej kukurydzy w zależności od czasu pracy. Jest to bardzo pomocne, bo musimy pamiętać o ograniczeniach dotyczących ilości karmy na nęciskach, jakie są prawnie nałożone w związku z ASF- -em. Dodatkowo aplikacja pozwala na ustawienie czasu podawania kukurydzy oraz informuje o jej ilości w zbiorniku, a także daje podgląd zużycia baterii. Dostępna jest polska wersja językowa, przetłumaczona wprawdzie nieidealnie, ale w sposób zrozumiały (instrukcja obsługi występuje w językach niemieckim i angielskim).
Automat został wykonany bardzo starannie z wytrzymałego tworzywa i solidnych elementów stalowych. Bloczki są dobrej jakości – nie ma tu przypadku, to niemiecka produkcja (stoi za nią firma Glasmacher Electronic). Skrzynka, w której znajduje się sterownik i baterie, jest wodoszczelna. Pierwsze łączenie się z automatem przez aplikację mobilną na smartfonie jest banalnie proste (zgodnie z ideą plug & play, czyli podłącz i używaj), co miło zaskakuje. Interfejs aplikacji jest czytelny, bez zbędnych opcji, a zatem łatwy w obsłudze. Zastosowanie podajnika śrubowego w naszej ocenie powinno ograniczyć problem z zapychaniem się automatu przez skawalone ziarna, do czego dochodzi w niektórych konkurencyjnych produktach. Pewnym minusem jest natomiast podawanie kukurydzy miejscowo, co na pewno wpływa na zmniejszenie czasu spędzanego przez dziki na nęcisku. Beczkę można wprawdzie doposażyć w specjalną kulę do odbijania nasion na większą powierzchnię, ale to również nie to samo, co rozrzutnik. W miejscach regularnego przebywania dzików można za to uruchomić urządzenie krótko przed planowanym polowaniem.
Zostawiając te dywagacje na marginesie, terenowy test w Leśnictwie Łowieckim Sobieńczyce w Nadleśnictwie Wejherowo wczesną jesienią potwierdził, że automat działa bez zarzutu i dziki korzystają z miejsc rozsypywania ziaren. Z uwagi na sposób podwieszenia beczki między dwoma drzewami uzupełniliśmy otrzymany zestaw o bloczek budowlany z blokadą (nie jest on potrzebny przy sposobie montażu sugerowanym w instrukcji).
Podsumowując, automat Handykirrung to solidne i łatwe w obsłudze urządzenie. W jego pobliżu warto ustawić co najmniej jedną fotopułapkę, dzięki której nie tylko zdobędziemy informacje o zwierzynie, ale też o potencjalnych próbach kradzieży lub wandalizmu. Najlepszym zabezpieczeniem jest prewencyjne oznaczenie beczki ostrzeżeniem o odpowiedzialności za kradzież oraz umieszczenie jej na wysokości poza zasięgiem człowieka z ziemi. Wymiary: 63 x 59 x 40 cm, waga: 7,5 kg.
Bartłomiej Pirkel, Krzysztof Bradtke, mat.rekl. | Brać Łowiecka 11/2025








