Wielu czytelników z pewnością kojarzy nazwisko Jima Corbetta, wielkiego łowcy tygrysów ludojadów w Indiach. Znacznie mniej znany jest Harry Caldwell, który wsławił się w polowaniu na te drapieżne koty w południowo-wschodnich Chinach. 48 położonych przez niego tygrysów robi jeszcze większe wrażenie niż 33 osobniki (w tym dwa lamparty) na rozkładzie u Corbetta.






