Brać Łowiecka Maj 2026 – czasopismo dla myśliwych i pasjonatów łowiectwa
Brać Łowiecka Maj 2026 (338) to kolejny numer jednego z najpopularniejszych czasopism myśliwskich w Polsce, skierowanego do myśliwych, leśników oraz pasjonatów przyrody i łowiectwa.
Spis treści numeru 5/2026
Z okazji jubileuszu 500-lecia istnienia firma Beretta, najstarszy producent broni na świecie, zaprosiła do Włoch przedstawicieli mediów oraz twórców internetowych z różnych krajów. W tym gronie znalazła się także BŁ – jako jedyne czasopismo łowieckie z Polski. Program wydarzenia trwającego od 29 marca do 1 kwietnia br. został zaplanowany tak, aby pokazać markę w możliwie szerokim ujęciu – od jej historii, przez zaplecze produkcyjne, aż po praktyczne wykorzystanie sprzętu w terenie.
Współcześnie dokumentacja polowań opiera się przede wszystkim na fotografii i filmie. Dawniej tę funkcję pełniły grafika warsztatowa, rysunek i malarstwo. Johann Elias Ridinger, wybitny grafik, malarz i uważny obserwator natury, tworzył niezwykle sugestywne przedstawienia scen łowieckich. Jego prace można traktować jako wizualny zapis epoki pokazujący, jak w XVIII w. wyglądało myślistwo i jak człowiek postrzegał naturę.
Mamo, mogę iść z tobą? Katarzyna Dudek
Zasiedlanie kuropatwami i lekcja o bioróżnorodności Adam Pilc
Najcięższy byk sezonu 2025/2026 wyłoniony!
Polskie łowiectwo na Europejskim Kongresie Samorządów Paweł Janiszewski
Uniewinnienie myśliwego oskarżonego o zastrzelenie wilka Miłosz Kościelniak-Marszał
V Myśliwski Bal Charytatywny już za nami! Anna Znamirowska
Raport o stanie piśmiennictwa łowieckiego
Kolejny rok pracy edukacyjnej KŁ „Dzik” w Suszu Zbigniew Kołodziejski
Polska kynologia może wyznaczać trendy Piotr Wesołowski
Z Krotoszyna do Żerkowa, czyli łowy na lisy w okręgu kaliskim
IV Krośnieńsko-Słubicki Tydzień z Drapieżnikiem Jerzy Czarski
I Makowskie Polowanie na Drapieżniki Kamil Gutowski, Jarosław Chodkowski
Ochrona czynna w rezerwatach w wykonaniu KŁ nr 4 „Słonka” w Poznaniu Jarosław Narojczyk
Selekcja po czesku Miłosz Kościelniak-Marszał
W Koninie łowiecka pasja i dobroczynność idą w parze Renata Walczak-Przybylska
Historia rogiem pisana Jakub Siwa
Sztandar na 50-lecie KŁ „Sokół” w Koszalinie
Przygodę w Finlandii rozpoczęliśmy na Lotnisku Chopina w Warszawie. O umówionej godzinie spotkałem się z Adamem z redakcji BŁ oraz Dariuszem, prezesem firmy Incorsa, który tym razem postanowił nie tylko być patronem konkursu na najciekawsze parostki sezonu, ale też osobiście wziął udział w wyprawie na mulaki białoogonowe.
Gdy las wstrzymał oddech Marcin Janik
Miały być dziki, został życiowy kozioł Jan Suwiński
Diabeł w sarniej skórze Marek Mikulski
Nie od dziś wiadomo, że cierpienie i tragedie o wiele bardziej przyciągają uwagę odbiorców niż dobre wiadomości – to one „tworzą zasięgi”. A zatem łatwiej przełożyć je na konkretny przychód. Nie bez powodu media bombardują nas takimi przekazami, mimo że każdego dnia jest równie dużo pozytywnych czy neutralnych zdarzeń (prawdopodobnie tyle samo, o ile nie więcej). One jednak nie są nośne, nie są ulubieńcami algorytmów, więc na ogół do nas nie docierają, a jeśli już – to zdecydowanie rzadziej.
Od lat w środowisku łowieckim pojawia się pytanie: skąd bierze się wyraźnie krytyczny, a nierzadko wręcz wrogi ton części mediów wobec łowiectwa? Sam wielokrotnie się nad tym zastanawiałem i chciałbym przedstawić swoje spostrzeżenia na ten temat, gdyż odpowiedź nie jest ani prosta, ani jednoznaczna.
Dziewicze lasy południowego Kamerunu należą do najstarszych i najbardziej zróżnicowanych ekosystemów na świecie. Obejmują rozległe obszary pierwotnych lasów deszczowych, do których można dotrzeć jedynie z odpowiednio przygotowanym przewodnikiem. Tam, gdzie granice państw stanowią jedynie linię na mapie, a prawdziwą granicę wyznacza rzeka lub gęsty las, rozciąga się bezkresna dżungla.
Rok łowiecki 2024/2025 upłynął w Niemczech pod znakiem ekstremalnych warunków klimatycznych i epizootii. Obserwowane w ostatnich latach tendencje w zmianach liczebności zwierząt w zasadzie się utrzymały. Jednak pozyskanie wielu rodzajów zwierzyny spadło.
Tym razem opowiem o gulaszu z sarniny. Doskonałym w smaku, z prostych składników i łatwym do przygotowania. Takie potrawy kocham najbardziej.
Pard Osprey 4K – mała, lekka i skuteczna lornetka
Są w Polsce łowiska, w których ASF niemal wyzerował populację dzików. Nie zmienia to faktu, że w wielu miejscach przegęszczone dzicze populacje stanowią poważny problem przyrodniczy i społeczny. W miastach dziki znajdują łatwy dostęp do żeru. W połączeniu z brakiem zarówno presji łowieckiej, jak i wilczej dochodzi do niekontrolowanego rozrodu. Na osiedlach, placach zabaw czy też w miejskich parkach bytują całe watahy dzików, co może zabawnie wygląda na publikowanych w internecie filmikach, ale stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt domowych.
W Polsce istnieją ośrodki kynologiczne, które stają się naturalnymi punktami odniesienia dla inicjatyw oraz wydarzeń w tym obszarze. To z nimi porównuje się poziom ich organizacji czy merytorykę oceny. Jednym z takich miejsc, które od wielu lat konsekwentnie wyznacza kierunki działań, jest Komisja Kynologiczna ZO PZŁ we Wrocławiu.
W środowisku kynologicznym powstało błędne wyobrażenie o dwóch przeciwstawnych nurtach szkolenia psów: pozytywnym i awersyjnym (tradycyjnym). Szkolenie pozytywne ma rzekomo polegać wyłącznie na chwaleniu i nagradzaniu, natomiast awersyjne – na zmuszaniu i karaniu za każdy błąd. Tymczasem jest to nieprawda. Żadna z tych metod tak nie wygląda i zastosowana osobno nigdy nie przyniesie pełnego efektu szkoleniowego. Są one nierozerwalne, różni je tylko rozłożenie proporcji.
Polski spaniel myśliwski początkowo funkcjonował w ZKwP jako spaniel polski. Wydawało się to zrozumiałe, ponieważ wszystkie nazwy rodzimych ras tworzono według przyjętego schematu (polski owczarek nizinny, ogar polski, gończy polski itd.). Przez wiele lat były jednak trudności z uzyskaniem oficjalnego uznania PSM-ów za nową rasę. Ostateczną decyzję o przyjęciu nazwy w 2016 r. podjęto głównie dzięki zaangażowaniu myśliwych i działaczy plenum ZG ZKwP. To właśnie te okoliczności były głównym powodem wprowadzenia obecnej nazwy polski spaniel myśliwski.
W związku z tym, że rasa polski spaniel myśliwski wciąż nie została oficjalnie zarejestrowana, a jej nazwa jest przedmiotem dyskusji – i co tu dużo mówić: podlega krytyce – warto przyjrzeć się jej również pod kątem czysto językowym.
Język, którym opisujemy sprzęt myśliwski, przestaje już nadążać za rzeczywistością. Produkty – zwłaszcza te najbardziej pomysłowe – coraz rzadziej pełnią jedną, jasno określoną funkcję. Częściej pozwalają użytkownikowi samodzielnie zdecydować, czym mają być w praktyce. Dobrymi przykładami są dwa norweskie rozwiązania: tłumik A-Tec Optima i system Vorn DLS.
Wszystko, co wykorzystujemy podczas polowań, wymaga naszej troski. Zarówno ubranie, jak i lornetka oraz broń potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. W ekwipunku myśliwskim nie ma sprzętu bezobsługowego. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że jednym z najbardziej zaniedbywanych elementów są tłumiki dźwięku
Osada typu thumbhole dawno przestała być ciekawostką przenoszoną ze świata strzelectwa sportowego do łowiectwa. Skoro nie jest już tylko designerskim kaprysem producentów, warto się zastanowić, jakie korzyści daje myśliwemu i dlaczego coraz więcej firm uznaje to rozwiązanie za warte rozwijania.