Leży przede mną nowa, pięknie wydana książka o wyjątkowej grupie psów myśliwskich. Wyżły, bo o nich mowa, są nieodzownymi towarzyszami i pomocnikami myśliwego. Polowanie z nimi jest jak poezja, kto tego nie doświadczył, ten nigdy nie przekona się o wyjątkowości tej grupy czworonogów. Jako właściciel wielu psów myśliwskich szczególnie je lubię i cenię. I choć wyżły potrafią wiele, to w mojej długoletniej praktyce łowieckiej przekonałem się, że największą przyjemność podczas polowania z nimi daje obserwacja piękna ich pracy. Ten dreszcz przeszywający ciało myśliwego, kiedy wyżeł w pełnym galopie okłada pole, nagle jak wmurowany zamiera w stójce, dociąga, stąpając, jakby obce były mu prawa grawitacji, i na mój znak wypłasza ptactwo – jest tym, co kocham najmocniej.
Tym bardziej ucieszyła mnie długo oczekiwana, kompletna publikacja Gabrieli Łakomik- Kaszuby zatytułowana „Wyżły. Monografia legawców”. Książka lub wręcz księga traktuje o wszystkim, co w świecie wyżlarzy jest ważne. Autorka wyczerpująco opisuje nie tylko obecnie żyjące rasy wyżłów, lecz także te, które nie dotrwały do naszych czasów, a były ważnym komponentem do ustalania obecnych ras. Świat miłośników psów z grupy VII FCI (Międzynarodowej Federacji Kynologicznej) jest dość specyficzny, a co za tym idzie – wytworzył się wśród nich charakterystyczny, używany jedynie przez nich język. Ta wyżlarska nomenklatura, będąca niejednokrotnie przedmiotem pytań na egzaminach dla asystentów i sędziów kynologicznych oraz prób pracy wyżłów, jest obecnie mało znana. Rozdział zatytułowany „Jego wysokość wyżeł” powinien więc przeczytać każdy adept kynologii.
W książce znajdują się bardzo szeroko ujęte zagadnienia dotyczące historii psów legawych, procesu ustalania poszczególnych ras wyżłów oraz wzorców i sposobów pracy charakterystycznych dla wyżłów gorąco- i zimnokrwistych. Autorka omawia również walory ich eksterieru i bolączki hodowlane, z którymi spotykamy się obecnie. Nie bez znaczenia są ciekawostki z całego świata i statystyka tych psów zarejestrowanych w Związku Kynologicznym w Polsce w ostatnim roku.
Jako sędzia eksterieru i prób pracy wyżłów polecam tę pozycję, bo to najbardziej wyczerpujący tę tematykę podręcznik, a zarazem pięknie ilustrowany album o wyżłach. Z pewnością wiele z lektury tej monografii wyniosą zarówno asystenci, jak i przyszli sędziowie kynologiczni, a także myśliwi polujący lub chcący polować z wyżłami.
Marek Roszkiewicz | Brać Łowiecka 11/2023






