do kasy suma: 0,00 zł
Kategorie blog
Polowanie na tygrysy od podszewki. Recenzja książki „Jeden człowiek i tysiąc tygrysów” 0
Polowanie na tygrysy od podszewki. Recenzja książki „Jeden człowiek i tysiąc tygrysów”

Do panteonu pogromców tygrysów-ludojadów, takich jak Jim Corbett i Harry Caldwell, których polscy czytelnicy mogli poznać dzięki wydawnictwu Atra World, dołącza Kesri Singh, nadzorca łowiecki indyjskich maharadżów, który swoją funkcję pełnił od lat 20. do połowy ubiegłego wieku. Swoimi przygodami łowieckimi i opisami zaledwie kilkunastu z przeszło tysiąca spotkań z dużymi drapieżnikami, którymi był zafascynowany, dzieli się na kartach książki „Jeden człowiek i tysiąc tygrysów”.

Barwne opowieści pochłaniają już od pierwszych stron i składają się na swoiste kompendium wiedzy dotyczącej polowania na tygrysy. Jak jednak autor zaznacza we wstępie, przez 37 lat pracy w dystrykcie Gwalijar bez przerwy miał do czynienia ze zwierzyną, ale poświęcał się nie tylko polowaniom na nią, lecz także badaniom i jej ochronie. Zdumiewające są odniesienia do konieczności troski i przemyślanego zarządzania zasobami przyrody, w tym gospodarowania zwierzyną i walki z kłusownictwem, oraz mocno krytyczne spojrzenie na ideę ścisłej, pozbawionej ingerencji człowieka ochrony. Znamienne jest również to, że pierwotnie książka miała być skierowana także do osób zainteresowanych bezkrwawymi łowami na tygrysy oraz do przyrodników, ale zaznajomionych z indyjskimi realiami. Ostatecznie autor zaadresował ją jednak do czytelników z całego świata, nieco obszerniej traktując zagadnienia, które dla osób z zewnątrz mogłyby się okazać niezrozumiałe.

Wbrew niektórym przekonaniom ani administracja, ani indyjscy myśliwi nie dążyli do eksterminacji tygrysów – darzono je wielkim szacunkiem, a każde polowanie, przynajmniej w wydaniu Singha, charakteryzowało etyczne podejście do zwierza i towarzyszy łowów. Bezwzględną walkę wypowiadano jedynie tym osobnikom, które z różnych powodów rozzuchwalały się i atakowały ludzi lub zanadto zbliżały się do sadyb i porywały zwierzęta gospodarskie.

Śmierć była wpisana zarówno w codzienną egzystencję na terytorium tygrysów, jak i w polowania na te zwierzęta, bo podczas łowów życie ludzkie stawało się niekiedy konieczną ofiarą. Można odnieść wrażenie, że wzmianki o kolejnych ludziach zabitych przez drapieżniki są na kartach książki podawane wręcz bezrefleksyjnie. W istocie stanowią one jednak tylko tło opowiadanych historii. Singh omawia wszystkie praktykowane metody polowań, z których najskuteczniejsze miały być łowy z naganiaczami oraz polowania z howdah na grzbietach słoni – zwierząt niekiedy równie nieprzewidywalnych i niebezpiecznych jak tygrysy. Często przygotowywano też zmyślne nadrzewne zasiadki na zwyżkach zwanych maczanami i wykorzystywano żywą przynętę, co nie było sposobem poważanym przez autora. Zawsze jednak polowanie wiązało się z koniecznością rozpoznania tygrysich ścieżek i wymagało dużej wiedzy o zwyczajach tych kotów. Zdarzało się, że osobniki zaprawione w kontaktach z ludźmi wykorzystywały ich lekceważący sposób bycia i brak pokory, a wtedy ofiarą stawał się myśliwy. O przebiegu polowania i jego finale decydowały niejednokrotnie umiejętności oraz opanowanie myśliwych biorących w nim udział. Poza całą maścią amerykańskich celebrytów na tygrysy pod okiem Singha polowali m.in. król brytyjski Jerzy V, jeszcze jako książę Walii, oraz gubernator generalny Indii lord Mountbatten.

Poważne zranienie tygrysa mogło go skłonić do rozsmakowania się w łatwej ofierze, jaką był człowiek, dlatego w każdym takim przypadku postrzałka należało czym prędzej dojść. A to znacząco zwiększało ryzyko. Jak pisze Singh, „...jeżeli nie jesteś gotowy na każdy wysiłek, by doprowadzić łowy do końca, to w ogóle nie wybieraj się polować na tygrysy”. Na kartach wspomnień znajdziemy najbardziej osobliwe, niekiedy wręcz niewiarygodne przypadki.

Książka (187 str., oprawa miękka, 236 x 167 mm) w przekładzie Romana Sikory.

APr | Brać Łowiecka 01/2024

Komentarze do wpisu (0)

Tel.: 22 822 03 34 | E-mail: sklep@oikos.net.pl | Adres: ul. Kaliska 1/9, 02-316 Warszawa | Jesteśmy do Twojej dyspozycji: pon-pt: 800 - 1600

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium